A my czekaliśmy na zimę z utęsknieniem, nucąc m.in. tę piosenkę już od listopada. Nawet Stefan zna ją już na pamięć ("floflek, floflek, lilul floflek").
Tak kilka dni temu pocieszaliśmy się brakiem dostępu do śniegu:
![]() |
Pieczątki, to płatki śniegu wycięte dziurkaczem w piance eva i przyklejone super glue do korków po winie. Oczywiście nie byłabym sobą, gdybym nie posklejała sobie palców podczas ich tworzenia:) |
A w tej chwili lepią sobie w naszym "sztucznym śniegu". Testujemy nową masę plastyczną własnej roboty. Postaram się później dopisać przepis.
0 komentarze:
Prześlij komentarz